Usiądź wygodnie, chwyć kierownicę i zrelaksuj się, jeśli wybrałeś trasę przez Południowe Stany Zjednoczone – przejedziesz niemal cały kontynent! Szybko zaadaptujesz się do spokojnego tempa życia Południa włócząc się krętymi uliczkami w Georgii, pijąc piwo w saloonie w Tombstone czy relaksując się na plaży Teksasu.
Proponujemy Ci trasę o długości niemal 4000 km, z początkiem w Atlancie, nieformalnej stolicy „Nowego Południa” – mieście gościnnym i przyjaznym. Przejedziesz przez Alabamę i miasta o bardzo południowym kolorycie – Montgomery oraz Mobile – i wjedziesz do Mississippi, po czym meandrując wzdłuż rzeki Mississippi i podziwiając dawne plantacje odwiedzisz Nowy Orelan, perłę regionu z genialnym jedzeniem, unikalną architekturą ale przed wszystkim – z muzyką. Dalsza trasa prowadzi przez bayou Luizjany w delcie Mississippi oraz największe bagna Ameryki, aby wreszcie dojechać do Teksasu, gdzie będzie chwila oddechu na pływanie w ciepłych wodach Zatoki Meksykańskiej. W Teksasie odwiedzisz stolicę – Austin, oraz pobliskie, śliczne San Antonio, przed długą drogą do El Paso. Możesz wybrać trasę wzdłuż granicy z Meksykiem, podążając za meandrami Rio Grande. Dalej czeka na Ciebie stan Nowy Meksyk – tu warto zahaczyć o White Sands National Monument – oraz słoneczna Arizona – przejedziesz przez opuszczone ghost town Tombstone i niewielkie Bisbee. Po wizycie w Tucson wjedziesz do Kalifornii by przed wylotem spędzić kilka dni na plażach San Diego na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Kiedy jechać na południe USA?

Roadtrip po USA najlepiej jest planować na wiosnę (marzec – maj) lub jesień (wrzesień – listopad). Latem jest bardzo gorąco i są tłumy turystów – Amerykanie podróżują głównie w okresie letnich wakacji.
Na południu jest bardzo gorąco, więc tutaj lepiej unikać wakacji i najcieplejszego okresu roku chociażby ze względu na temperatury przekraczające 40 stopni. W trasę po Południowych Stanach możesz wybrać się także zimą – będzie przyjemne paręnaście stopni.

Jaki planować budżet na podróż po USA?

Podczas planowania budżetu na podróż po Południowych Stanach USA, ważne jest, aby pamiętać, że ceny w USA mogą się znacznie różnić w zależności od miasta i stanu, który odwiedzasz.

Średnio na dzień pobytu w południowych stanach USA na osobę na jedzenie, picie i zwiedzanie dobrze jest liczyć od ok. $60-$80.
Zwiedzając południe USA samochodem najoptymalniej dla budżetu jest zatrzymywać się w motelach, które dodatkowo oferują darmowe parkingi. Standard amerykańskich moteli nie jest bardzo wysoki, ale zazwyczaj jest czysto i wygodnie.

Cena przydrożnego amerykańskiego motelu zaczyna się od około $80 – 120 zw szczycie sezonu w zależności od lokalizacji (cena za pokój 4 osobowy), droższe, lepsze hotele to kwota od ok. $130 – $180 wzwyż.
Wynajem samochodu w USA to kwota od ok. $60 – $80 za auto za dobę.

Podczas tworzenia budżetu na podróż do USA, upewnij się, że jesteś przygotowany na niespodziewane koszty, dodając do swoich obliczeń niewielką kwotę buforową.

Ceny lotów do USA zależą od dat podróży oraz od części Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, do której lecisz.
Obecnie wiza nie jest już potrzebna, ale pamiętaj o wypełnieniu formularza ESTA oraz o dobrym ubezpieczeniu turystycznym.

Czy wyjazd na południe USA jest dla mnie?

Południowe Stany Zjednoczone są idealne dla miłośników pustyni, wielkich przestrzeni, ciepłego, suchego klimatu i specyficznego południowego akcentu 🙂
Na tę trasę dobrze jest poświęcić około 2 – 3 tygodni – jeśli masz mniej czasu, można ją skrócić i zacząć w Nowym Orleanie.
Wyjazd do USA będzie dobry zarówno dla grupy przyjaciół jak i dla rodziny z dziećmi, chociaż dla najmłodszych długie przeloty przez południe mogą być nieco monotonne.

meandrująca Rio Grande w Teksasie i droga prowadząca wzdłuż rzeki

Trasa z Atlanty do San Diego przez Nowy Orlean

Kontynentalna trasa przez Południowe Stany Zjednoczone, mająca ok 3500 km długości może wyglądać jak na mapce poniżej.

Trasę z Atlanty do San Diego możesz pokonać w ok. 17 dni, jeśli masz dwa tygodnie, to lepiej będzie przylecieć do Nowego Orleanu i tam zacząć podróż.

Zwiedzanie Atlanty – 2 dni

nocna panorama Atlanty

Podróż po południowych stanach zaczynamy jedno- lub dwudniową aklimatyzacją w Atlancie.
Atlanta – tętniące życiem, nowoczesne miasto – jest niczym kosmopolityczna oaza w centrum rolniczej Georgii. Główne atrakcje miasta znajdują się w okolicy niewielkiego 1996 Olympic Park – samo centrum bez problemu można przejść pieszo. Jest tu sporo atrakcji dla dzieci – niezłe oceanarium, New World of Coca Cola oraz Imagine It! – muzeum dla najmłodszych. Warto też udać się na wycieczkę po siedzibie CNN – Inside CNN Atlanta tour.

Trasa z Atlanty do Nowego Orleanu zajmie Ci jeden dzień, po drodze zatrzymaj się na postój w Macon oraz w Mobile.
Macon zachwyca oryginalną, południową architekturą, która przetrwała Wojnę Secesyjną. W czasie XIX-wiecznego boomu na bawełnę posiadacze plantacji budowali tu fantastyczne wille w stylu federalnym z nutką neorenesansu – nie brakuje tu budynków w stylu greckich świątyń.
Mobile z kolei to nadmorskie miasteczko Alabamy, umiejscowione na fragmencie trasy prowadzącym wzdłuż Zatoki Meksykańskiej. Mobile niegdyś było stolicą francuskiej Luizjany i do dziś zachowała się zarówno kolonialna architektura, jak i atmosfera, więc warto stanąć na obiad i spacer po ocienionych wielkimi drzewami ulicach.
Jeśli masz ochotę na plażowanie w ciepłych wodach Zatoki, to zostań tu na noc i zrelaksuj się!

Zwiedzanie Nowego Orleanu – 3 dni

kolorowy domek w Nowym Orleanie

Nowy Orlean, zakotwiczony nad Zatoką Meksykańską, kolebka jazzu, słynący ze świetnej, egzotycznej kuchni to najbardziej fascynujące miasto amerykańskiego Południa.
Nowy Orlean to dom Jazzu i Bluesa, miejsce pochodzenia kuchni kreolskiej, miasto gdzie przecięły się wpływy francuskie, łacińskie i karaibskie i gdzie do dziś czuć unikalną, kreolską atmosferę. Od 1857 roku Nowy Orlean jest utożsamiany z Mardi Gras, festiwalem świętowanym w ostatni dzień karnawału kiedy ulice miasta wypełniają się dziesiątkami tysięcy przebranych ludzi w brokatowych, ciągnących olbrzymie, niesamowicie kolorowe platformy.
Na zwiedzanie miasta poświęć około trzech dni. Atmosfera tu jest unikalna, spokojnie można spędzić też dużo więcej czasu chodząc z baru do baru i słuchając doskonałej muzyki na żywo, a w ciągu dnia eksplorując zakamarki French Quarter – najsłynniejszej dzielnicy, gdzie w XVIII wieku rząd francuski wybudował oryginalne, otoczone murami miasto. Sercem French Quarter jest Jackson Square z XVIII-wieczną katedrą oraz najstarszymi apartamentowcami w Stanach, gdzie na chodnikach panoszą się sprzedawcy hot dogów, uliczni muzycy, wróżbici i malarze portretów. Nocne życie toczy się na Bourbon Street, deptaku pełnym klubów i restauracji, często głośnych i niekoniecznie w dobrym guście, ale jednak pełnych trudnego do określenia uroku.
Na zachód od French District leży dzielnica artystyczna – Warehouse District – dawne tereny portowe zyskały drugie życie – są tu galerie sztuki, butikowe hotele i fantastyczne restauracje.
Koniecznie zajdź też do bogatego, pełnego zieleni Garden District z eklektycznymi willami i pięknymi ogrodami.

Przejazd do Houston

wieczorna panorama Houston

Jadąc z Nowego Orleanu do Houston przejedź wzdłuż meandrów rzeki Mississippi w kierunku Baton Rouge, przez historyczne plantacje na których pracowali niewolnicy. Uprawiano tu bawełnę, ziemniaki, kukurydzę czy fasolę. Część plantacji można zwiedzać, zatrzymać się na obiad albo nawet zostać na noc w historycznych wnętrzach.
Dalsza trasa Interstate 10 prowadzi przez rezerwat Atchafalaya – autostrada biegnie przez największe bagna Ameryki – przejedziesz przez 30 kilometrowy Atchafalaya Basin Bridge – imponujący, dwuczęściowy most prowadzący nad bagnami.

Houston – dawne miasto wydobywaczy ropy to dziś czwarte największe miasto USA jest słynne przede wszystkim z Centrum Lotów Kosmicznych i słynnego „Houston, czy mnie słyszysz?” Będąc w Houston koniecznie odwiedź Johnson Space Center ulokowane 40 km od centrum miasta – zobaczysz między innymi Mission Control Center i replikę promu kosmicznego, używaną w celach szkoleniowych.

Przejazd z Houston do EL Paso 2 dni

wjazd na ranczo w Teksasie

Dalsza trasa z Houston do El Paso prowadzi przez bezdroża Teksasu – panuje tu klimat rodem z westernów, po drodze malutkie, kilkutysięczne miasteczka oraz dwa większe – El Paso i San Antonio – najstarsze z głównych miast Teksasu. El Paso było początkowo hiszpańską misją, zaś San Antonio to „kolebka teksańskiej wolności” – hiszpańska stolica Teksasu zanim Meksyk zdobył niepodległość od Hiszpanii.
Pomiędzy El Paso i San Antonio rozciąga się Trans-Peco Texas, pusta, bezczasowa, górzysta pustynia – poczujesz tu niesamowity kontrast porównując te rejony z kosmopolitycznymi Houston czy Nowym Orleanem.

Na nocleg pomiędzy Houston i El Paso możesz wybrać Del Rio, miasteczko na terenach, gdzie słynna Rio Grande wyznacza meksykańsko-amerykańską granicę.

Po drodze przejedziesz przez Fort Stockton – na wjeździe jest wielka rzeźba Strusia Pędziwiatra – głęboka tekasańska prowincja, niegdysiejszy przygraniczny fort.

Jeśli będziesz mieć nieco więcej czasu, to zajedź do samej granicy, do Big Bend National Park – najlepiej wjedź do parku o zmroku lub o wschodzie słońca, kiedy jest najlepszy widok na górski krajobraz. Możesz napotkać na swojej drodze niedźwiedzie, żyją tu także pumy.

Trasa El Paso – Tucson – San Diego

kaktusy saguaro na amerykańskiej pustynii

To już końcówka podróży przez Południowe Stany Zjednoczone, wjeżdżasz do suchej, pustynnej Arizony.

Po drodze do Tucson zajedź do Tombstone – jednego z amerykańskich ghost towns – opuszczonego miasteczko górnicze, gdzie niegdyś wydobywano srebro. Jest to obecnie dość komercyjne miejsce, ale i tak warte krótkiej wizyty.

Samo Tucson także jest warte postoju, to miasto, które mimo gwałtownego rozwoju zachowało swoje hiszpańskie dziedzictwo. Downtown to wciąż wąskie uliczki i adobe dawnej hiszpańskiej osady – do dziś zachowała się świetna architektura, a obecnie centrum to sklepy z rękodziełem, małe kawiarnie i restauracje i świetne muzeum sztuki
Pod Tucson jest Saguaro National Park z olbrzymimi kaktusami saguaro – symbolem Dzikiego Zachodu.

Na koniec podróży wjedziesz do Kalifornii i dojedziesz do słonecznego San Diego nad Pacyfikiem – możesz tu zostać kilka dni na plażach, albo pojechać dalej w kierunku Los Angeles aby zobaczyć Hollywood.

Jeśli masz więcej czasu, pojedź dalej do San Francisco podziwiając spektakularną linię brzegową zwiedź miasto i przejedź most Golden Gate i dopiero stamtąd leć w drogę powrotną.

PHASELLUS FERMENTUM

Wybierasz się do USA?

Zobacz naszą ofertę

Martyna Jankowska

Author Martyna Jankowska

More posts by Martyna Jankowska