Propozycja wakacyjnego wyjazdu dla osób, które chcą wygrzać się pod palmami na pięknej plaży i zapoznać z egzotyczną kulturą w czasie, gdy w Polsce panuje zima.
Tajlandia, mimo że pełna turystów, wciąż urzeka przyrodą i plażami, a tętniący życiem Bangkok fascynuje i zachwyca. Kambodża kojarzy się z magicznym Angkorem, miejscem, które musisz zobaczyć, jeśli interesują Cię dawne cywilizacje.

Kiedy jechać do Azji Południowo-Wschodniej?

Dobry termin na wyjazd do Tajlandii i Kambodży to grudzień – maj, kiedy opady są w Tajlandii są mniejsze. Wybór odpowiedniej wyspy na wypoczynek zależy od miesiąca wyjazdu, aby mieć jak najlepszą pogodę. Do Kambodży najlepiej jechać w grudniu – styczniu, ale tak naprawdę nie ma złej pory na wizytę w tym kraju.

Jaki planować budżet na podróż do Azji Południowo-Wschodniej?

Ceny różnią się nieco w zależności od kraju – Tajlandia jest droższa, ale średnio stawka na dzień na jedzenie, picie, zwiedzanie i transport to ok. 120 – 150 zł na osobę.
Loty wewnętrzne kosztują od 200 – 600 zł na osobę w zależności miejsca docelowego.
Lepsze pensjonaty to koszt 100 – 250 zł za noc za pokój dwuosobowy.

Czy ta trasa po Azji jest dla mnie?

Trzytygodniowy wyjazd do Tajlandii i Kambodży jest świetny dla par i grup przyjaciół, ale też dla rodzin z dziećmi – oba kraje będą fascynujące dla najmłodszych.
W Azji Południowo-WSchodniej odnajdą się zarówno osoby preferujących aktywne wakacje, jak i te chcące dobrze wypocząć na pięknej plaży, oraz pozwiedzać azjatyckie miasto oraz pozostałości po dawnej, khmerskiej cywilizacji.

Bangkok 3 – 4 dni

Swoją podróż po Tajlandii rozpoczniesz w Bangkoku – możesz dolecieć zarówno bezpośrednio z Warszawy, jak i z przesiadką. Lotnisko w Bangkoku jest głównym węzłem komunikacyjnym w regionie, więc jeśli planujesz podróż do innych krajów Azji Południowo-Wschodniej, to i tak najprawdopodobniej najpierw wylądujesz w Bangkoku. Miasto jest fascynujące, warto spędzić tu kilka dni.

Stolica Tajlandii oferuje wszelkie możliwe atrakcje, zaczynając od historycznych świątyń buddyjskich, przez ruchliwe uliczki ze straganami z ulicznym jedzeniem, kończąc na bogatym, nocnym życiu na Khaosan Road – enklawy turystów i ekspatów. Jedno jest pewne – trudno w tym mieście się nudzić.

Nocleg możesz wybrać w starym centrum Bangkoku, będziesz mieć dobrą bazę wypadową do zwiedzania, albo w nowoczesnej dzielnicy, jeśli interesują Cię zakupy, rynek Chatuchak czy nocne kluby.

Zwiedzanie Bangkoku

Trzy dni można zwiedzać najciekawsze miejsca Bangkoku – pałac cesarski, ze świątynią Szmaragdowego Buddy oraz licznymi złoconymi stupami, oraz świątynie m.in Wat Pho, z ogromnym pomnikiem leżącego Buddy oraz Wat Arun, znaną jako Świątynia Brzasku – jest jedna z najstarszych i najpiękniejszych tego typu budowli w Tajlandii
.
Będąc w Bangkoku koniecznie udaj się na rejs rzeką oraz małymi kanałami (klongami), aby zobaczyć inne oblicze miasta. W Bangkoku świetnie działa bardzo tania miejska komunikacja promowa, ale można także wynająć prywatną łódź.

Odwiedź nowoczesne dzielnice Bangkoku, aby zobaczyć typowo azjatyckie, dynamicznie rozwijające się miasto, gdzie ekskluzywne centrum handlowe graniczy z rynkiem pełnym podróbek, a tuż pod drogą restauracją stoi malutki straganik z tanim i pysznym makaronem. Nie należy zapominać o masażu, świetnej kuchni oraz wielu urokach tajskiego życia nocnego.

Khaosan Road
Niesławna Khaosan Road to enklawa turystów i ekspatów – niezliczone bary i puby z muzyką na żywo, występy na ulicach, stragany i najlepsze naleśniki z bananami w całej Tajlandii! Ciekawe miejsce na wieczorną eskapadę – można się natknąć na, lekko mówiąc, nie do końca trzeźwych turystów oraz „ladyboyów” – mężczyzn po częściowej lub pełnej operacji płci. Całość warto zobaczyć jako nieco inną twarz „Kraju uśmiechów”, ale nie ma co wybierać tam hotelu – nie zaznasz ciszy i spokoju.

China Town
Główne ulice to Yaowarat Road oraz Charoen Krung Road.
Charoen Krung to miejsce, gdzie życie w Bangkoku jest najintensywniejsze.
Wart uwagi jest także rynek kwiatowy Pak Khlong, gdzie znajdziesz setki stoisk z kwiatami.
Zadaszony rynek Sampaeng Lane wzdłuż rzeki też jest bardzo ciekawy, nawet jeśli nie planujecie zakupów.
Warto zagłębić się w małe uliczki – można zobaczyć wiele ryneczków i straganów, oraz życie mieszkańców „od kuchni” – dosłownie!
W Chinatown są dwie ciekawe świątynie – Wat Traimit – świątynia Złotego Buddy (Traimit Rd.)– jest tam kilkunastometrowa złota stiukowa statua, u stóp której modlą się wierni, oraz Wat Mangkon Kamalawat (Charoen Krung Road) – to główna świątynia chińskich buddystów, leżąca w samym sercu dzielnicy.

Spacer po dzielnicy Siam
Jednym z najciekawszych wielkomiejskich doświadczeń w Bangkoku jest wizyta w nowoczesnej dzielnicy Siam, w której są niesamowite wieżowce i ekskluzywne centra handlowe, a tuż obok nich stragany, na których można znaleźć absolutnie wszystko.
Najlepszym wyjściem jest spacer wzdłuż głównej ulicy ze stacji Siam w kierunku stacji Nana lub w drugą stronę – po drodze są boczne ulice z barami i sklepami.

Zobacz koniecznie Siam Paragon (najsłynniejsze centrum handlowe) i Siam Discovery oraz Bangkok Art and Culture Centre – świetne muzeum sztuki.

Spacer po Soi Cowboy
Przejazd Sky Train’em do stacji BTS Asok i spacer na ulicę Soi Cowboy, czyli dzielnicę „czerwonych latarni”. Znajdują się tam bary Go-Go oraz całe grupy ladyboy’ów (mężczyzn przebranych za kobiety, często po częściowej lub pełnej operacji zmiany płci)

Park Lumpini
W parku wiele osób uprawia jogging, aerobic i wszelkiego rodzaju sporty, a dodatkowo można tam pływać łodziami i na rowerach wodnych – są dwa niewielkie jeziorka.

Ayutthaya

Ostatniego dnia w Bangkoku można się udać na całodniową wycieczkę do Ayutthaya – starożytnej stolicy Syjamu z budowlami sięgającymi XIV w. Ayutthaya położona jest zaledwie 90 km od Bangkoku (2-godzinny dojazd lokalnym, wolnym pociągiem jest atrakcją samą w sobie, jednak są szybsze i wygodniejsze środki transportu).
Całość stanowi kompleks kilkudziesięciu świątyń, między którymi można poruszać się wynajętym rowerem lub rykszą.

Kanchanaburi 2 dni

Kanchanaburi to mała, spokojna miejscowość nad rzeką Kwai, która powinna zainteresować każdego turystę. Dojazd z Bangkoku nie jest trudny – jeżdżą autobusy i busiki, dojazd zajmie około 3 godziny.

W Kanchanaburi zatrzymaj się na nocleg w bungalowie nad samą rzeką – w ciągu dnia możesz odpocząć w hamaku pod palmą popijając mrożoną kawę, a wieczorem wyjdź na główną ulicę – jest tu bardzo dużo tętniących życiem barów i resturacji. Jeśli interesuje Cię tajska kuchnia, to Kanchanaburi jest idealnym miejscem na krótki kurs kulinarny.

Pasjonaci historii odnajdą wiele tu pozostałości po II Wojnie Światowej – budowaną przez jeńców alianckich kolej oraz słynny z filmu Most na Rzece Kwai. Słynną Death Railway możesz zobaczyć dojeżdżając zabytkową koleją przez most na rzece Kwai.

Niedaleko są też pozostałości po starożytnym khmerskim mieście -Prasart Muang Sing Historical Park.
Miłośnicy przyrody mogą udać się na kajakowy spływ rzeką, podziwiać siedmiostopniowy wodospad w przepięknym parku Erawan czy odbyć krótki wolontariat w centrum pomocy dzikim zwierzętom.

Powrotny kurs z Kanchanaburi możne skończyć się bezpośrednio na lotnisku, skąd polecisz do Kambodży.

Miłośnicy przyrody mogą udać się na kajakowy spływ rzeką, podziwiać siedmiostopniowy wodospad w przepięknym parku Erawan czy odbyć krótki wolontariat w centrum pomocy dzikim zwierzętom.

Park Narodowy Khao Yai lub Khao Sok 2 dni

Park narodowy Khao Yai to dżungla oddalona o 2 godziny drogi od Bangkoku. Na miejscu możesz spać w ośrodku na skraju dżungli i udać się na lekki trekking z przewodnikiem zarówno w ciągu dnia jak i wieczorem, kiedy możesz zobaczyć miliony nietoperzy wylatujących z jaskini na żer
W Khao Yai jest bogata flora i fauna, żyją tu między innymi dzikie słonie.

Druga opcja to Khao Sok niedaleko Krabi (3 godziny jazdy) – najpiękniejszy park Tajlandii, słynny przede wszystkim z lasów deszczowych i jeziora Cheow Larn, na którym można też spędzić noc w bungalowach, chociaż jest to dość droga atrakcja.
W Khao Sok są świetne opcje na trekking, na część tras jest wymagany przewodnik.

Siem Reap – 2 dni

Do Kambodży z Bangkoku można polecieć samolotem – to jest najlepsza opcja jeśli masz mało czasu, ale można też pojechać busem prosto z centrum miasta. Busiki są tanie i odjeżdżają dwa razy dziennie. Granicę przechodzi się pieszo a następnie jest przesiadka do autokaru jadącego do Siem Reap. Podróż trwa w zasadzie cały dzień – wyjeżdża się około godziny 12 a dojeżdża po zmroku.

Alternatywą jest również pociąg do granicy a od granicy autobus, ale nie jest to szybsza droga.

W Siem Reap, bazie wypadowej do kompleksu Angkoru, spędzisz około dwóch dni. W ciągu dnia będziesz eksplorować Angkor a wieczory spędzać w miasteczku – nie brakuje tu barów, restuaracji i spa, są także nocne rynki i food courty.

Droższe, zachodnie restauracje są przy Pub Street i w okolicy, a małe kambodżańskie restauracje otwieraja się zwykle wzdłuż głównej ulicy.

Miasto jest oddalone około 7km od Angkoru.
Można poruszać się tuk-tukiem, skuterem lub rowerem – teren jest płaski

Skuter lub rower można wypożyczyć albo z hotelu, albo z jednego z wielu punktów na mieście. Przy wypożyczeniu skutera zostawia się w zastaw paszport – nie ma ubezpieczenia, klient płaci za ewentualne szkody.

Wieczorne atrakcje w Siem Reap

Old Market – Phsar Chas, z dużą ilością stoisk, oferujących nie tylko pamiątki, ale również antyki, które warto może nie kupić, ale obejrzeć. Przed wejściem sprzedają świetne koktajle owocowe, robione na miejscu.
Rynek Nocny – Angkor Night Market czynne 16 – 23
Pub Street (Street 8), gdzie toczy się życie nocne.
Przy głównej ulicy jest sporo punktów masaży, fish spa itp. Po całym dniu chodzenia niezły pomysł.

Mała pętla po Angkorze

Miasto jest oddalone około 7km od Angkoru.
Można poruszać się tuk-tukiem, skuterem lub rowerem – teren jest płaski

Skuter lub rower można wypożyczyć albo z hotelu, albo z jednego z wielu punktów na mieście. Przy wypożyczeniu skutera zostawia się w zastaw paszport – nie ma ubezpieczenia, klient płaci za ewentualne szkody.

Kartę wstępu do Agnkoru (62 USD na 3 dni) kupuje się w głównej bramie do parku (zdjęcie jest robione na miejscu), która znajduje się przy głównej drodze.

Pierwszego dnia możesz pokonać Małą Pętlę – dobra rozgrzewka, możesz także pokonać trasę rowerem, a drugiego dnia – Wielką Pętlę – tu już odległości są większe, lepiej pojechać tuk tukiem. Jeśli masz więcej czasu, to pojedź obejrzeć świątynię Beng Melea lub Grupę Roulusa. Wieczorem możesz udać się do wioski na wodzie na jeziorze Tonle Sap.

W samym Angkorze najbardziej zatłoczone są główne świątynie – im dalej jesteś od Angkor Watu, tym mniej turystów napotkasz, i chociażby z tego względu warto pojechać też do dalszych miejsc dawnego miasta.

Pierwszego dnia przejedź „małą pętlę” – small circuit – mapki papierowe są dostępne w hotelach oraz przy wjeździe do Angkoru.
Tu w warto wziąć rower bo trasa nie jest długa.

  • Angkor Thom – wejście jest od południowej bramy o wysokości 20 m, ukoronowanej 4 olbrzymimi twarzami i chronionej rzędem 54 kamiennych figur trzymających węża Naga.
  • Bayon: świątynia buddyjska z XI wieku, znana z 54 kamiennych wież, na których są wyrzeźbione zagadkowe twarze – nie wiadomo, czy to twarze boddhisatwów czy też króla – fundatora świątyni.
  • Elephant Terrace i Lepper King Terrace – pozostałości po dawnych tarasach khmerskich królów. Przy tarasach jest duży food court gdzie za parę dolarów można zjeść posiłek – nie zapomnij się targować!
  • Thommamon
  • Chau Say
  • Ta Keo
  • Ta Prohm
  • Angkor Wat – po południu jest dobre światło do fotografii
  • Zachód słońca nad Angkor Wat oglądany ze świątyni Bakheng, która znajduje się na szczycie wzgórza. Świątynię zamykają przed 17 (wejście na górę zajmuje 15-20 minut, a strażnicy skrupulatnie pilnując czasu, więc warto zacząć wchodzić najpóźniej o 16:20), więc jeśli nie zdążysz pierwszego dnia, to warto pójść następnego. Przed zachodem są straszne tłumy, ale widok jest świetny.

Jezioro Tonle Sap

Po południu możesz wynająć tuk-tuka i pojechać do wioski Kampong Phluk – wioski na wodzie na jeziorze Tonle Sap, domy stoją na wysokich palach, są tu także restauracje na palach – całe życie toczy się na wodzie. W porze deszczowej,latem, poziom wody jest tak wysoki, że pływa się łodziami, w listopadzie już da się obserwować konstrukcje domów. Dojazd zajmie Ci godzine.
Za jedną z atrakcji uchodzi zachód słońca nad jeziorem – słońce zachodzi o 17:30 więc wyjedź ze Siem Reap ok. 14 – 15. Całe zwiedzanie zajmie ok. 45 min plus ewentualnie rejs łodzią wśród namorzynów i zachód słońca na jeziorze.
Na miejscu wynajem łodzi (ok. $20) i rejs wśród domów oraz lasów namorzynowych,
To doświadczenie jest oczywiście mocno komercyjne, ale i tak warto, bo widać zupełnie inny tryb życia i faktycznie można zaobserwować, jak pracują i mieszkają ludzie w kambodżańskich wioskach.

Beng Melea

Warto wstać nad ranem i obejrzeć wschód słońca nad Angkor Wat. Słońce wschodzi o 05:50, dobrze być ok. 05:30 na miejscu. To jest jedyna pora dnia kiedy w głównej świątyni nie ma aż tak olbrzymiego tłoku jak zazwyczaj, więc chociażby dlatego warto.

Bezpośrednio z Angkoru możesz pojechać do Beng Melea – będzie więcej czasu.
Dojazd skuterem lub taxi zajmie około półtorej godziny.

Beng Melea to świątynia poza główną grupą – ruiny zarośnięte dżunglą – jedna z najciekawszych miejsc regionu.
Po drodze zatrzymaj się w Banteay Srey, słynnej z delikatnych, ażurowych wzorów wykutych w kamieniu,
oraz Kbal Spean i wodospad Phnom Kulen – do miejsca kultu prowadzi dwukilometrowy szlak przez dżunglę, główna atrakcja, na miejscu nie ma świątyni, ale dawne miejsce kultu z symbolami fallicznymi wyrytymi w korycie rzeki. Ok. godziny zwiedzania
Sama Beng Melea to ok. 2 godzin zwiedzania, jedno z najciekawszych miejsc kompleksu – niesamowity klimat, bo tu już dżungla zawładnęła ruinami w dużo większym stopniu, niż w samym Angkorze. Warto spędzić czas chodząc po okolicy, bo większość turystów przyjeżdżających autokarami wchodzi tylko do głównej świątyni, a sam teren jest dużo większy i całkiem pusty.

Phnom Penh – 1 dzień

Dzień, maksymalnie dwa dni wystarczą na zobaczenie ciekawszych turystycznie miejsc Phnom Penh. Miasto nie jest klasycznie piękne, ale można się tu wiele dowiedzieć o najnowszej historii Kambodży oraz o dzisiejszym życiu mieszkańców kraju.
Poruszać się najlepiej tuk-tukami – są na każdym rogu, negocjowanie ceny jest niezbędne. Chodzenie pieszo (z wyjątkiem bulwaru nad Mekongiem) jest niewskazane ze względu na upał, koszmarny ruch i spaliny oraz brak chodników.

Warto obejrzeć Muzeum Tuol Sleng, Pola Śmierci, a wieczorem udać się na night Market, który znajduje się naprzeciwko bulwaru, gdzie jest duża hala ze stoiskami z lokalnym jedzeniem. Pośrodku leżą koce – zdejmuje się buty i je, siedząc na ziemi.
Opcjonalnie można zwiedzić muzeum, w którym znajduje się wiele artefaktów z okresu Angkoru. Pałac Cesarski jest mniejszą wersją pałacu w Bangkoku.

Jeśli chcesz spędzić więcej czasu w Kambodży, poczytaj, jak zaplanować tam dwa tygodnie!

Tropikalna tajska wyspa

Na wyspę możesz polecieć prosto z Kambodży, zwykle z przesiadką w Bangkoku.

W zależności od zainteresowań, miesiąca wyjazdu oraz budżetu jest wiele opcji na spędzenie czasu na przepięknej plaży, nurkowaniu i uprawianiu innych sportów wodnych, imprezowaniu czy poznawaniu tajskiej przyrody.
Docelową wyspę najlepiej jest wybrać znając daty pobytu, aby pogoda nie okazała się zaskoczeniem. Wśród najbardziej znanych tajskich wysp są m. in. Phangan, Samui, Tao, Puket, Phi Phi czy Chang.

W zależności od terminu pogoda na poszczególnych wyspach jest różna, na przykład na przełomie grudnia i stycznia świetnie będzie na południowo-wschodnim wybrzeżu – okolice Phuket, Ko Lanta, okolice Krabi – plaża Aonang (w Krabi jest lotnisko, więc jest to dobra opcja) czy Ko Lipe ale w tym samym terminie na Ko Samui czy Ko Phangan może padać i będzie sporo chmur

Plażując w Tajlandii nie trzeba być na wyspie, zostać w miasteczku Krabi lub na pobliskiej plaży Aonang – jest ładna, z dużymi pływami, wieczorem można suchą stopą wejść daleko w morze, natomiast nie tak spektakularna jak na pobliskich wyspach. Świetną opcją w Krabi są kajaki wśród namorzynów oraz island hopping w okolice wysp Phi Phi (świetna opcja, bo sama Ko Phi Phi jest strasznie zatłoczona i tam lepiej nie zostawać na noc).
Okolice Krabi są świetną opcją jeśli chcesz pojechać do parku narodowego Khao Sok.

Najlepsza wyspa na snorkelling i nurkowanie to Ko Lipe – woda jest niesamowicie błękitna i przejrzysta, są także fantastyczne rafy i mnóstwo ryb ale jest mała baza noclegowa i hotele są bardzo drogie, plus, mimo, że są dwie przepiękne plaże, to sama wyspa jest mała i jej wnętrze nie jest specjalnie piękne.

Transport z Bangkoku: samoloty latają na Ko Samui oraz Phuket – te dwie wyspy są przez to najbardziej zurbanizowane i najbardziej tłoczne, opcja dojazdu na inne wyspy samolot + katamaran (ok. 5 godzin) lub pociąg + autobus + katamaran (przejazd nocny z bardzo wygodnymi kuszetkami w pociągu, od ok. 21 do ok. 12-13). Czas przejazdu może nieco różnić się w zależności od docelowej wyspy.

Po plażowaniu samolotem lub pociągiem wrócisz do Bangkoku, skąd będziesz kontynuować podróż lub polecisz do Polski.

Wybierasz się do Azji Południowo-Wschodniej?

Zobacz naszą ofertę!
Martyna Jankowska

Author Martyna Jankowska

More posts by Martyna Jankowska