Samochodem po USA – Stany Centralne

Autor: w Promowane, USA

Samochodem po USA – Stany Centralne

Stany Zjednoczone można przejechać samochodem wzdłuż i wszerz, ze wschodu na zachód lub z zachodu na wschód. Tyle jest pomysłów na trasę, ilu kierowców chcących ją pokonać. Świetne drogi i jeszcze lepsza infrastruktura umożliwiają realizacją niemal każdego szlaku, jaką można sobie wymyślić, niezależnie, czy podróż ma trwać dwa dni, czy dwa miesiące.

Route 66

Miłośnicy historii mogą jechać wzdłuż dawnej, historycznej Route 66, zwanej „główną ulicą Ameryki”, i otwartej w 1926 roku. Route 66 biegła z Chicago w Illinois i kończyła się tuż przed Los Angeles w Kalifornii, mierząc sobie 3940 km. Przemierzały ją ofiary suszy w oKlahomie w latach 30. i dzieci – kwiaty zdążające do Kalifornii w latach 60, ludzie szukający lepszego życia i pisarze w poszukiwaniu inspiracji. Gwiazda filmów, książek i piosenek, uznawana za „najbardziej magiczną drogę na świecie”, stała się symbolem wiary w lepszą przyszłość.
W 1985 roku została oficjalnie usunięta z listy autostrad USA ale jej legenda pozostała. Część drogi jest przejezdna i znana pod nazwą Historic Route 66, a część niszczeje nieużywana, niemniej jednak przy odpowiednim zaplanowaniu trasy jej większość można przejechać, choć nie będzie to typowy amerykański standard, tym bardziej że Route 66 była początkowo dość wąską jednopasmówką.

Samochodem przez USA z Waszyngtonu do Los Angeles

Wyprawę przez samo centrum USA najlepiej zacząć w stolicy – sercu kraju – czyli w Waszyngtonie na Wschodnim Wybrzeżu. Stamtąd będziemy posuwać się na zachód, aby 4700 km dalej dotrzeć do Los Angeles u wybrzeża Pacyfiku, część trasy pokonując wspomnianą historyczną Route 66. Z Waszyngtonu jedzie się najpierw na zachód, a potem na południe przez Appalachy, Narodową Drogą Krajobrazową Skyline Drive oraz drogą widokową Blue Ridge Parkway, prowadzącymi wzdłuż grani Pasma Błękitnego Appalachów w stanie Virginia. Po drodze można natknąć się na wiele śladów Wojny Secesyjnej.
Dalej droga prowadzi autostradą międzystanową numer 40 (I-40), którą będziemy podążać przez większość czasu. Jedziemy przez Północną Karolinę i Great Smoky Mountains, wzdłuż starych domów Knoxville, Tennessee i dalej aż do Nashville – stolicy muzyki country. Wjeżdżamy do Arkansas, ze stolicą w Little Rock, liczącą mniej niż 200 000 osób – zaczyna się „małomiasteczkowa” Ameryka. W Oklahomie wjeżdżamy na historyczną Route 66, prowadzącą przez małe miasteczka i większe miasta, takie jak Oklahoma City.
Coraz bardziej na zachód, wkraczamy na terytorium Teksasu przed wizytą w Nowym Meksyku, z pozostałościami indiańskich pueblo, i jego stolicy – Santa Fe. Dalej, w Arizonie, przejeżdżamy przez tereny Indian Nawaho, Petrified Forest National Park, aby dotrzeć do Flagstaff – wrót Wielkiego Kanionu, który ciężko przyrównać do jakiegokolwiek innego dzieła natury. Stamtąd kierujemy się opuszczonymi, prowincjonalnymi drogami zachodniej Arizony w stronę Pustynie Mojave w Kalifornii, aby w końcu ponownie powitać cywilizację i miasto Los Angeles.

Po zwiedzeniu pomników i muzeów Waszyngtonu czas skierować się do Winston-Salem w Północnej Karolinie, dalej wśród farm, lasów i pól bitewnych z czasów Wojny Secesyjnej docieramy do podnóża Blue Ridge Mountains. Wjeżdżamy do Shedonah National Park, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 56 km/h. Po drodze można zajechać do Ashville, znanego ze swojej winiarni, a następnie przez Great Smokies dojechać do Nashville. Dalej droga wiedzie do Memphis, a stamtąd do stanu Arkansas, gdzie pobocze autostrady na przestrzeni ćwieci miliona akrów zostało obsiane 600 gatunkami kwiatów, wśród których latają kolibry. Po minięciu Little Rock i wielu innych małych miasteczek przekracza się granicę Oklahomy w Fort Smith. Można też dojechać do Joplin w Missouri i wskoczyć na Route 66, prowadzącą przez kawałek Kansas a dopiero potem do Oklahomy. Route 66 wiedzie przez Oklahomę, fragment Teksasu, Santa Fe i Albuquerque w Nowym Meksyku, gdzie króluje kamienna pustynia i kaniony. Dalej wjeżdża się na terytorium Arizony przez tereny Indian Nawaho i Hopi – po drodze można zwiedzić pozostałości ich osiedli w Homolovi Ruins State Park. Przed wizytą w Wielkim Kanionie warto zawitać do Sedony ze słynnymi czerwonymi skałami oraz do spektakularnego Oak Creek Canyon. Można zrobić sobie wycieczkę do Las Vegas w Newadzie przed dojazdem do Kalifornii, gdzie w Mieście Aniołów wycieczka dobiegnie końca.

Amerykańskie drogi są świetne, średnio można jechać 100 km/h, więc trasa licząca mniej niż 5000 km jest do przejechania w 10 łącznie ze zwiedzaniem. Jeśli ktoś ma dwa tygodnie lub ciut więcej, można już dość dobrze zwiedzić mijane tereny. Benzyna jest w dużo tańsza niż w Polsce, wynajem samochodu jeszcze przed dojazdem do USA nie jest problemem a infrastruktura jest tak rozwinięta, że nawet na pustynnych terenach znajdzie się motel, stacja benzynowa i restauracja.
Z całą pewnością są to niezapomniane wakacje dla miłośników jazdy samochodem.
Planujesz roadtrip po USA? Skontaktuj się z nami! Zaoszczędzimy Ci duużo pracy! Zobacz, jak możemy Ci pomóc!

Interesujące? Podziel się!