USA Samochodem – Południowe Stany Zjednoczone – z Atlanty do San Diego w dwa tygodnie

Autor: w Ameryka Północna, Inspiracje, USA

USA Samochodem – Południowe Stany Zjednoczone – z Atlanty do San Diego w dwa tygodnie
Usiądź wygodnie, chwyć kierownicę i zrelaksuj się, jeśli wybrałeś trasę przez Południowe Stany Zjednoczone - przejedziesz niemal cały kontynent! Szybko zaadaptujesz się do spokojnego tempa życia Południa włócząc się krętymi uliczkami w Georgii, pijąc piwo w saloonie w Tombstone czy relaksując się na plaży Teksasu. Proponujemy Ci trasę o długości niemal 4000 km, z początkiem w Atlancie, nieformalnej stolicy "Nowego Południa" - mieście gościnnym i przyjaznym. Przejedziesz przez Alabamę i miasta o bardzo południowym kolorycie - Montgomery oraz Mobile - i wjedziesz do Mississippi, po czym meandrując wzdłuż rzeki Mississippi i podziwiając dawne plantacje odwiedzisz Nowy Orelan, perłę regionu z genialnym jedzeniem, unikalną architekturą ale przed wszystkim - z muzyką. Dalsza trasa prowadzi przez bayou Luizjany w delcie Mississippi oraz największe bagna Ameryki, aby wreszcie dojechać do Teksasu, gdzie będzie chwila oddechu na pływanie w ciepłych wodach Zatoki Meksykańskiej. W Teksasie odwiedzisz stolicę - Austin, oraz pobliskie, śliczne San Antonio, przed długą drogą do El Paso. Możesz wybrać trasę wzdłuż granicy z Meksykiem, podążając za meandrami Rio Grande. Dalej czeka na Ciebie stan Nowy Meksyk - tu warto zahaczyć o White Sands National Monument - oraz słoneczna Arizona - przejedziesz przez opuszczone ghost town Tombstone i niewielkie Bisbee. Po wizycie w Tucson wjedziesz do Kalifornii by przed wylotem spędzić kilka dni na plażach San Diego.

Dla kogo

Południowe Stany Zjednoczone są idealne dla miłośników pustyni, wielkich przestrzeni, ciepłego, suchego klimatu i specyficznego południowego akcentu :) Na tę trasę dobrze jest poświęcić około 2 - 3 tygodni - jeśli masz mniej czasu, można ją skrócić i zacząć w Nowym Orleanie. Wyjazd do USA będzie dobry zarówno dla grupy przyjaciół jak i dla rodziny z dziećmi, chociaż dla najmłodszych długie przeloty przez południe mogą być nieco monotonne.

Kiedy

Kiedy jechać do USA? Roadtrip po USA najlepiej jest planować na wiosnęj (marzec - maj) lub jesień (wrzesień - listopad). Latem jest bardzo gorąco i są tłumy turystów - Amerykanie podróżują głównie w okresie letnich wakacji. Na południu jest bardzo gorąco, więc tutaj lepiej unikać wakacji i najcieplejszego okresu roku chociażby ze względu na temperatury przekraczające 40 stopni. W trasę po Południowych Stanach możesz wybrać się także zimą - będzie przyjemne paręnaście stopni.

Standard

Jaki budżet należy zaplanować na podróż do USA? Na dzień na osobę na jedzenie, picie i zwiedzanie dobrze jest liczyć średnio ok. $50 W trasie najkorzystniej finansowo będzie zatrzymywać się w motelach, które dodatkowo mają darmowe parkingi. Standard nie jest bardzo wysoki ale jest czysto i wygodnie. Cena zaczyna się od około $70 - 100 za przydrożny motel w szczycie sezonu w zależności od lokalizacji (cena za pokój 4 osobowy), droższe, lepsze hotele to kwota od ok. $100 - $150. Wynajem samochodu to kwota ok. $40 - $60 za auto za dobę

Trasa z Atlanty do San Diego przez Nowy Orlean

Twoja trasa przez Południowe Stany Zjednoczone, w zależności od ilości czasu, jaki masz do dyspozycji, oraz Twoich zainteresowań, może wyglądać jak na mapce poniżej.
Trasę z Atlanty do San Diego możesz pokonać w ok. 17 dni, jeśli masz dwa tygodnie, to lepiej będzie przylecieć do Nowego Orleanu i tam zacząć podróż.

Atlanta



Podróż po południowych stanach zaczynamy jedno- lub dwudniową aklimatyzacją w Atlancie.
Atlanta – tętniące życiem, nowoczesne miasto – jest niczym kosmopolityczna oaza w centrum rolniczej Georgii. Główne atrakcje miasta znajdują się w okolicy niewielkiego 1996 Olympic Park – samo centrum bez problemu można przejść pieszo. Jest tu sporo atrakcji dla dzieci – niezłe oceanarium, New World of Coca Cola oraz Imagine It! – muzeum dla najmłodszych. Warto też udać się na wycieczkę po siedzibie CNN – Inside CNN Atlanta tour.

Trasa z Atlanty do Nowego Orleanu zajmie Ci jeden dzień, po drodze zatrzymaj się na postój w Macon oraz w Mobile.
Macon zachwyca oryginalną, południową architekturą, która przetrwała Wojnę Secesyjną. W czasie XIX-wiecznego boomu na bawełnę posiadacze plantacji budowali tu fantastyczne wille w stylu federalnym z nutką neorenesansu – nie brakuje tu budynków w stylu greckich świątyń.
Mobile z kolei to nadmorskie miasteczko Alabamy, umiejscowione na fragmencie trasy prowadzącym wzdłuż Zatoki Meksykańskiej. Mobile niegdyś było stolicą francuskiej Luizjany i do dziś zachowała się zarówno kolonialna architektura, jak i atmosfera, więc warto stanąć na obiad i spacer po ocienionych wielkimi drzewami ulicach.
Jeśli masz ochotę na plażowanie w ciepłych wodach Zatoki, to zostań tu na noc i zrelaksuj się!

Nowy Orlean – 3 dni


Nowy Orlean, zakotwiczony nad Zatoką Meksykańską, kolebka jazzu, słynący ze świetnej, egzotycznej kuchni to najbardziej fascynujące miasto amerykańskiego Południa.
Nowy Orlean to dom Jazzu i Bluesa, miejsce pochodzenia kuchni kreolskiej, miasto gdzie przecięły się wpływy francuskie, łacińskie i karaibskie i gdzie do dziś czuć unikalną, kreolską atmosferę. Od 1857 roku Nowy Orlean jest utożsamiany z Mardi Gras, festiwalem świętowanym w ostatni dzień karnawału kiedy ulice miasta wypełniają się dziesiątkami tysięcy przebranych ludzi w brokatowych, ciągnących olbrzymie, niesamowicie kolorowe platformy.
Na zwiedzanie miasta poświęć około trzech dni. Atmosfera tu jest unikalna, spokojnie można spędzić też dużo więcej czasu chodząc z baru do baru i słuchając doskonałej muzyki na żywo, a w ciągu dnia eksplorując zakamarki French Quarter – najsłynniejszej dzielnicy, gdzie w XVIII wieku rząd francuski wybudował oryginalne, otoczone murami miasto. Sercem French Quarter jest Jackson Square z XVIII-wieczną katedrą oraz najstarszymi apartamentowcami w Stanach, gdzie na chodnikach panoszą się sprzedawcy hot dogów, uliczni muzycy, wróżbici i malarze portretów. Nocne życie toczy się na Bourbon Street, deptaku pełnym klubów i restauracji, często głośnych i niekoniecznie w dobrym guście, ale jednak pełnych trudnego do określenia uroku.
Na zachód od French District leży dzielnica artystyczna – Warehouse District – dawne tereny portowe zyskały drugie życie – są tu galerie sztuki, butikowe hotele i fantastyczne restauracje.
Koniecznie zajdź też do bogatego, pełnego zieleni Garden District z eklektycznymi willami i pięknymi ogrodami.

Przejazd do Huston


Jadąc do Houston przejedź wzdłuż meandrów rzeki Mississippi w kierunku Baton Rouge, przez historyczne plantacje na których pracowali niewolnicy. Uprawiano tu bawełnę, ziemniaki, kukurydzę czy fasolę. Część plantacji można zwiedzać, zatrzymać się na obiad albo nawet zostać na noc w historycznych wnętrzach.
Dalsza trasa Interstate 10 prowadzi przez rezerwat Atchafalaya – autostrada biegnie przez największe bagna Ameryki – przejedziesz przez 30 kilometrowy Atchafalaya Basin Bridge – imponujący, dwuczęściowy most prowadzący nad bagnami.

Houston – dawne miasto wydobywaczy ropy to dziś czwarte największe miasto USA jest słynne przede wszystkim z Centrum Lotów Kosmicznych i słynnego „Houston, czy mnie słyszysz?” Będąc w Houston koniecznie odwiedź Johnson Space Center ulokowane 40 km od centrum miasta – zobaczysz między innymi Mission Control Center i replikę promu kosmicznego, używaną w celach szkoleniowych.

Przejazd z Houston do EL Paso 2 dni


Dalsza trasa do El Paso prowadzi przez bezdroża Teksasu – panuje tu klimat rodem z westernów, po drodze malutkie, kilkutysięczne miasteczka oraz dwa większe – El Paso i San Antonio – najstarsze z głównych miast Teksasu. El Paso było początkowo hiszpańską misją, zaś San Antonio to „kolebka teksańskiej wolności” – hiszpańska stolica Teksasu zanim Meksyk zdobył niepodległość od Hiszpanii.
Pomiędzy El Paso i San Antonio rozciąga się Trans-Peco Texas, pusta, bezczasowa, górzysta pustynia – poczujesz tu niesamowity kontrast porównując te rejony z kosmopolitycznymi Houston czy Nowym Orleanem.

Na nocleg pomiędzy Houston i El Paso możesz wybrać Del Rio, miasteczko na terenach, gdzie słynna Rio Grande wyznacza meksykańsko-amerykańską granicę.

Po drodze przejedziesz przez Fort Stockton – na wjeździe jest wielka rzeźba Strusia Pędziwiatra – głęboka tekasańska prowincja, niegdysiejszy przygraniczny fort.

Jeśli będziesz mieć nieco więcej czasu, to zajedź do samej granicy, do Big Bend National Park – najlepiej wjedź do parku o zmroku lub o wschodzie słońca, kiedy jest najlepszy widok na górski krajobraz. Możesz napotkać na swojej drodze niedźwiedzie, żyją tu także pumy.

ElPaso – Tucson – San Diego


To już końcówka podróży, wjeżdżasz do suchej, pustynnej Arizony.

Po drodze do Tucson zajedź do Tombstone – jednego z amerykańskich ghost town – opuszczonego miasteczko górnicze, gdzie niegdyś wydobywano srebro. Jest to obecnie dość komercyjne miejsce, ale i tak warte krótkiej wizyty.

Samo Tucson także jest warte postoju, to miasto, które mimo gwałtownego rozwoju zachowało swoje hiszpańskie dziedzictwo. Downtown to wciąż wąskie uliczki i adobe dawnej hiszpańskiej osady – do dziś zachowała się świetna architektura, a obecnie centrum to sklepy z rękodziełem, małe kawiarnie i restauracje i świetne muzeum sztuki
Pod Tucson jest Saguaro National Park z olbrzymimi kaktusami saguaro – symbolem Dzikiego Zachodu.

Na koniec podróży wjedziesz do Kalifornii i dojedziesz do słonecznego San Diego nad Pacyfikiem – możesz tu zostać kilka dni na plażach, albo pojechać dalej w kierunku Los Angeles.

Jeśli wybierasz się do USA i chciałbyś, żebyśmy pomogli Ci w przygotowaniu wyjazdu, skontaktuj się z nami 🙂

Interesujące? Podziel się!