Dlaczego biura podróży upadają?

Autor: w Turystyka

W ostatnich latach co roku upada jedno lub kilka biur podróży, i co roku wiele osób nie wyjeżdża na wymarzone wakacje, albo w pośpiechu musi się ewakuować do Polski. Przypuszczam, że nie jest to forma spędzenia urlopu która by napawała delikwenta optymizmem i inspirowała do dalszej pracy.

Zainteresowało mnie natomiast, jakie są przyczyny tego zjawiska. Otóż, na upadłość biura składa się kilka czynników.

1. Finansowa piramida

Bardzo wiele biur podróży stosuje tak zwane „kontrakty gwarancyjne”, które znacznie podwyższają ryzyko działalności.
Biuro podróży z rocznym wyprzedzeniem rezerwuje i dokonuje przedpłaty za pokoje w hotelach na podstawie szacunkowej liczby klientów w nadchodzącym roku.
Dla biura jest to korzystne z dwóch powodów: po pierwsze, pokoje można zarezerwować w tym systemie taniej, po drugie nie ma ryzyka, że w środku sezonu nagle okaże się, że biuro nie może zarezerwować miejsc hotelowych dla klientów, ponieważ zostały wykupione przez konkurencję.
Tak samo działają loty czarterowe – biuro podróży płaci za samolot, a nie za sprzedane miejsce, dlatego wycieczkę warto sprzedać nawet po cenach dumpingowych.

Jeżeli ilość klientów będzie niższa od zakładanej, biuro będzie przynosić straty, ponieważ samoloty i tak wylecą, a hotele i tak są opłacone, nawet jeśli będą stały puste. Stąd też się biorą bardzo atrakcyjne ceny wyjazdów last minute – lepiej ponieść mniejsze straty niż większe. Tylko, tak czy inaczej – strata to strata, a jak straty się skumulują, to mamy bankructwo.

2. Kursy walut

Kursy walut mają znaczenie szczególnie w przypadku transakcji z Bliskim Wschodem, czyli najpopularniejszym kierunkiem wycieczek zorganizowanych. Tam rozliczenia następują w dolarach. Jeśli kurs dolara wzrasta, to zysk biura podróży spada. W tym roku kurs dolara wzrósł o około 15%. Wnioski łatwo wyciągnąć samemu.

3. Niepokoje w kraju i zagranicą

Rewolucja w Egipcie, wybuch wulkanu na Islandii, strajki w Grecji, kryzys i obawa o stabilność finansową – zagrożenia rzeczywiste bądź wygenerowane przez telewizję w sporej mierze kształtują popyt na wycieczki zagraniczne.
Jest spora szansa, że osoba, która planuje wyjazd na Rodos zrezygnuje z niego po obejrzeniu objętych zamieszkami Aten, mimo że Rodos w teorii nie jest nimi dotknięte. A biuro podróży już zapłaciło za lot do Rodos oraz opłaciło hotel na kilka miesięcy.

4. Niska marża

Wysoka konkurencja sprawia, że marże są niskie, więc trzeba dużo sprzedać, żeby biznes się opłacał. A jak zyski są niskie, to groźba bankructwa też spora.

Zachęcam do przemyślenia dlaczego jesteśmy w stanie pojechać na tydzień za granicę za cenę zbliżoną do ceny przelotu – logiczna analiza faktów może uchronić nas od kosztownego „nieszczęścia”.

Znasz inne przyczyny trudnej sytuacji biur podróży? Podziel się z nami swoją opinią!

Interesujące? Podziel się!