Bezpieczeństwo w Indiach I – co trzeba wiedzieć

Autor: w Gdzie na wakacje, Indie, Podróże Martyny - Indie

Bezpieczeństwo w Indiach I – co trzeba wiedzieć

Czy Indie są bezpieczne?

Pytanie o bezpieczeństwo to jedno z najczęściej padających pytań dotyczących Indii.
Moje doświadczenie w tej kwestii to półroczny pobyt w Indiach, gdzie zarówno podróżowałam z koleżanką, jak i pracowałam, co wiązało się z codziennymi samodzielnymi dojazdami do pracy autobusem.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o bezpieczeństwo w Indiach, natomiast na pewno da się podróżować po Indiach bezpiecznie, zarówno w grupie, jak i w pojedynkę czy w dwie osoby, i po najbardziej znanych miejscach, i po tych mniej popularnych
Oczywiście – należy być ostrożnym, ale bez popadania w przesadę.

Jedź do Indii przygotowany

Do Indii nie jedzie się w ciemno. Przygotowanie to najważniejsza część wyjazdu.
Im więcej przeczytasz, obejrzysz i zrozumiesz przed wyjazdem, tym łatwiej Ci będzie na miejscu. Im szybciej zaakceptujesz indyjską rzeczywistość, tym lepiej się tam odnajdziesz. Z Indiami i ich kulturą się nie da walczyć, nie da się jej zmienić. Trzeba po prostu obserwować to, co się dzieje, i płynąć z prądem – dopiero wtedy da się ten kraj docenić. Mówi się, że Indie się kocha lub nienawidzi. Coś w tym jest, tylko zazwyczaj jest tak, że miłość przychodzi z wiedzą. Im więcej się rozumie, tym więcej faktów jest się w stanie powiązać i zaakceptować.

Sytuacja kobiet w Indiach

Dużo się mówi o zagrożeniu dla kobiet podróżujących po Indiach. Faktem jest, że pozycja kobiet w indyjskich społeczeństwie jest bardzo słaba, ich prawa są notorycznie łamane, a zaczepki i gwałty są na porządku dziennym. Warto jednak wiedzieć, że dotyczy to Hindusek, z perspektywy turystek sprawa wygląda inaczej – zdecydowanie mniej dramatycznie.

Turystka w Indiach

Podróżując po Indiach poznaj i szanuj lokalną kulturę. Nie wychodź na ulicę (może poza Bombajem, gdzie jest większa swoboda obyczajowa niż w reszcie Indii) w bluzce z dekoltem i krótkiej spódnicy.
Luźne, dłuższe ubrania idealnie sprawdzają się w lokalnym klimacie – są przewiewne, wygodne i nie spalisz skóry dzięki nim. Tak ubierają się Hinduski, tak ubieraj się i ty.

Hindusi są otwarci i przyjaźni, zawsze chętni do nawiązywania znajomości. Z mojego doświadczenia wynika, że w olbrzymiej większości przypadków jest to bezinteresowne – po prostu ciekawią ich cudzoziemcy.

Rozmowy z przygodnymi Hindusami nie doprowadzą do niczego złego, ale lepiej nie dać się zaprosić na kolację, przejażdżkę czy spacer.
Nie dlatego, że co drugi napotkany mężczyzna chce Cię zgwałcić, ale dlatego, że Hindusi są często bardzo uczuciowi, łatwo ulegają emocjom, i mogą źle zinterpretować Twoje zachowanie, między innymi dlatego, że Hinduska kobieta nie jest tak otwarta, jak kobieta z kultury zachodniej, przez co nasze zachowanie może być traktowane dwuznacznie.

Mojej koleżance zdarzyło się, że mężczyzna, który obwoził ją cały dzień skuterem w miejsca, które chciała zobaczyć potem przez kilka dni stał pod naszym domem, a w końcu obrzucił ją obelgami, bo z jego perspektywy ona pozwoliła, żeby coś dla niej zrobić i oczywiste, było, że się z nią umówi.

Z Tego powodu nigdy nie pojechałabym w Indiach autostopem – raczej nic się nie stanie, ale naprawdę nie ma sensu ryzykować, bo kierowca może uznać, że jeśli samotna kobieta wsiada do jego samochodu, to jest to wyraźna propozycja.
Jeśli planujecie wycieczkę w mniej popularne miejsca, to zawsze sprawdźcie, jakimi środkami transportu da się wrócić. Jadąc w miejsca, gdzie transport publiczny jest słabo rozwinięty, najlepiej wynająć samochód z kierowcą.
Bezpieczeństwo w Indiach

Lepiej nie chodzić samemu po zmroku w miejscach, gdzie jest mało ludzi. Przyznaję, że sama słabo stosowałam się do tej zasady i nic nigdy mi się nie stało, ale wiadomo – lepiej dmuchać na zimne.
Jedną z najbardziej przerażających rzeczy w Indiach było to, że wiedziałam, że jeśli zacznę wołać o pomoc jeśli coś złego zacznie się dziać, to najprawdopodobniej nikt nie zwróci na mnie uwagi i nikt mi nie pomoże. Hindusi nie kwapią się do pomocy w takich sytuacjach, czego parokrotnie byłam świadkiem.

Bezpieczeństwo w indyjskim transporcie

Indyjski transport to temat-rzeka.
W kwestii bezpieczeństwa: wszystkie cenne rzeczy należy mieć cały czas pod ręką, jeśli pociąg jedzie nocą, to pod głową. Paszport, karty pieniądze najlepiej schować w nerce pod ubraniem.
Dla turystów oraz samotnie podróżujących kobiet są oddzielne przedziały, kupując bilet na pociąg warto zapytać o ich dostępność.

Większość podróży przebiega bezproblemowo, chociaż autobusy i taksówki są często przestarzałe, drogi dziurawe a kierowca chce dojechać jak najszybciej, więc komfort jazdy jest niski.
W ciągu sześciu miesięcy brałam udział w kilku stłuczkach tuk-tukiem, autobus którym jechałam nocą po północy Indii złapał gumę na górskiej drodze, a jeden z pociągów, którym jechałam, się zapalił.
Indyjskie pociągi, szczególnie w pierwszej klasie, są bardzo wygodne i jeśli tylko kolej dojeżdżają, do miejsca, do którego chcesz się udać, to najlepiej skorzystaj z jej usług. Opóźnienia są co prawda regularne, ale cóż – nasze PKP też idealne nie jest. Osoby które chcą podróżować bardzo komfortowo powinny wybierać wagony sypialne pierwszej klasy – jest tam bardzo czysto, wygodnie, klimatyzacja działa, kradzieże i nieprzyjemne wydarzenia są mało prawdopodobne.

Autobusy w Indiach

Większy problem jest z miejscami w Indiach, gdzie pociągiem się nie dojedzie.
Kilka lat temu jeżdżąc szczególnie po północnych Indiach sporo jeździłam autobusami, przede wszystkim nocnymi.Zaletą jest cena, wadą – kompletny brak komfortu jazdy, siedzenia są twarde, przestrzeni nie ma, spóźnienia są normą, i wypadki niestety też zdarzają się często. Jeśli Twój budżet na to pozwala, to najlepiej wynająć samochód z kierowcą i pojechać samemu – będzie wygodniej, szybciej i bezpieczniej.

Poruszanie się po mieście

W większości miejsc, poza historycznymi centrami miast, nie ma chodników. Kierowcy zdecydowanie nie respektują zasad drogowych, i nie ma zwyczaju chodzenia pieszo. Ja zazwyczaj jeśli tylko mogę, to chodzę na piechotę, ale akurat w Indiach lepiej tego nie robić, szczególnie po zmroku – łatwo zostać potrąconym.
Taksówki i tuk-tuki są dostępne na każdym kroku, a po chwili negocjacji cena okazuje się bardzo przystępna.
Metro w dużych miastach oraz miejskie autobusy są strasznie zatłoczone i raz na jakiś czas się psują, ale spokojnie można z nich korzystać, warto tylko zwracać uwagę na cenne rzeczy – kieszonkowców nie brakuje. Przejażdżka lokalnym autobusem w Indiach na pewno będzie niezapomnianą przygodą, więc warto spróbować.

Indie - zepsuty autobus

Zatrucia pokarmowe w Indiach

Tu niestety nie ma zasady. Mój żołądek uwielbia indyjską kuchnię, jadłam wszystko, co dobrze pachniało i nigdy nie miałam żadnych problemów. Jedyne, na co zwracałam uwagę, to mięso, które jadłam tylko w miejscach polecanych mi przez Hindusów, oraz woda – nigdy nie kupowałam napojów z ulicznych straganów. Z drugiej strony, w wielu lokalnych restauracjach piłam filtrowaną wodę z kranu z lodem, nigdy nic mi po tym nie było. Zęby zawsze myłam wodą z kranu, tak samo owoce.
Niestety, większość osób, które wyjeżdżają do Indii nie ma takiego szczęścia i spędza jakiś czas w ustronnym miejscu, bo organizm potrzebuje czasu na aklimatyzację do lokalnej flory bakteryjnej i często żołądek i jelita po prostu nie chcą jej przyjąć. Nie zauważyłam tutaj korelacji między jakością i ceną restauracji a reakcją organizmu, ale zauważyłam korelację między piciem na ulicy soków z domieszką wody wątpliwej jakości – na to trzeba zwracać największą uwagę.
Tomasz Mazur w Indyjskiej Mozaice wysunął tezę, która bardzo do mnie przemawia. Napisał, że w Indiach nie jesteśmy w stanie znieść feeri zapachów, smaków, dźwięków i bodźców, atakujących nas z każdej strony i tak różnej, od tego, co znamy z domu, że organizm niejako wpędza nas w chorobę aby odreagować i zyskać chwilę wytchnienia. Jeśli byłeś w Indiach, to pewnie rozumiesz, o co chodzi. Jeśli wyjazd jest dopiero przed Tobą – to zrozumiesz jak tylko wsiądziesz do rozklekotanej taksówki marki ambasador, która pasów nie ma od lat, wiozącej Cię z lotniska do hotelu.
Bezpieczeństwo w Indiach

Interesujące? Podziel się!

  • Przyjazne Życie

    Bardzo przydatny wpis. Indie są w moich planach, bardzo jestem ciekawa tych wszystkich bodźców, które tam atakują i jak się w takiej rzeczywistości odnajdę. Niedawno byłam w Maroko, ten kraj również jest uznawany za mało bezpieczny dla samotnie podóżującej kobiety, a wcale tak nie jest. Twoje rady tam również by sie sprawdziły 🙂